2025 rok rozpoczął się z nowym partnerem u boku dla sporej części z nas. Niczym Samantha, system operacyjny w filmie “Her”, czat GPT przejął rolę najbliższego doradcy, przyjaciela i mędrca.
Z każdą komendą czat zyskuje coraz więcej naszego zaufania i pytamy o sprawy zarówno zawodowe, filozoficzne jak również bardzo prywatne… związane ze zdrowiem czy sferą uczuciową. Życie staje się jeszcze łatwiejsze, bo już nie musimy pisać, wystarczy włączyć opcję głosową a nasz towarzysz wyczerpująco odpowie na pytania, upewni się że wszystko rozumiemy lub poda dodatkowe informacje. Jest interaktywny, nie czeka tylko na nasze polecenia, dopytuje, żegna się
z nadzieją na więcej kontaktu a my… dziękujemy mu i prosimy, jakbyśmy rozmawiali z żywą istotą.
Kiedy otwieram Instagrama czy TikToka, widzę tam mnóstwo postów z pomysłami na biznes, content, zagadnieniami… przeklejone z chata.
Pytanie na ile jesteśmy jeszcze kreatywni a na ile odtwórczy używając sztucznej inteligencji.
Z pewnością ten proces cyfryzacji dopiero się rozpędza, natomiast życzę nam abyśmy nie stracili ciekawości i chęci tworzenia tylko dlatego, że łatwiej jest się wyręczyć sztuczną inteligencją.
