Sport towarzyszy mi od blisko 30 lat. Choć dziś trudno w to uwierzyć, do 19 roku życia unikałam aktywności fizycznej, a nieśmiałość skutecznie trzymała mnie z dala od wszystkiego, co „publiczne”.
Moment przełamania zmienił wszystko, a były nim sprawnościowe egzaminy na studia w szkole policyjnej.
Z ciekawości i potrzeby sprawdzenia siebie zaczęłam się uczyć. Jednego sportu, potem kolejnego. Bez presji bycia idealną. Z konsekwencją i ogromną uważnością na ciało.
Mam licencję nurkową do 50 metrów, startowałam w zawodach freedivingowych, przebiegłam 13 maratonów i 33 półmaratony, ukończyłam dwa triatlony na dystansie olimpijskim. Nauczyłam się surfingu, jeżdżę na rowerze downhillowym i mtb. To właśnie dzięki sportom odwiedziłam Japonię, Ekwador, Australię czy Peru, zupełnie tego nie planując i niczego nie zakładając.
Jestem trenerką personalną i instruktorką siłowni (ProFi Fitness), a niedawno zdałam egzaminy IKO (Intenational Kitesurfing Organization), zostając instruktorką kitesurfingu.
Gdy pojawiają się alerty sztormowe, pakuję sprzęt kajtowy i jadę nad Bałtyk pływać na falach.
Nie po rekordy. Po wolność.
Moja sylwetka nigdy nie była „idealna”, ale z każdym rokiem jestem coraz silniejsza i bardziej sprawna. W wieku 47 lat mam świetną kondycję, dyscyplinę i motywację. Jednym z moich największych odkryć okazała się joga, której poświęcam codziennie minimum pół godziny. Traktuje ją jako narzędzie równowagi, regeneracji i rozluźniania napięć.
Uwielbiam rozmawiać o sporcie. Jeszcze bardziej, dzielić się doświadczeniem bez oceniania i bez schematów. Jeśli potrzebujesz inspiracji, chcesz pogadać, zapraszam Cię do kontaktu!
Moją sportową zajawkę najchętniej pokazuję na Instagramie i TikToku jako: @nomadchica

Diani Beach, Kenya, 12.2025
