Chyba powoli zapominamy, że naturalne jest piękne.
Ostatnio czytałam wypowiedzi pod postem traktującym o późnym rodzicielstwie i ktoś napisał, że to “słabe” i że te dzieci będą się potem wstydzić, ponieważ osoby z otoczenia będą myśleć, że ze szkoły odbierają ich dziadkowie a nie rodzice. (to nie będzie o późnym rodzicielstwie 😉 )
Na to ktoś inny odpowiedział, że nie jest to dobry argument bo teraz trudno poznać w jakim wieku jest kobieta. Normą stały się sztuczne paznokcie, rzęsy, brwi, zabiegi podnoszenia powiek, korekcji twarzy, ciała, piersi, itd. Wszystkie wyglądają podobnie, a z pewnością nabiera to rozpędu i za kilka lat będzie taka moda, że wszystkie zabiegi staną się bardziej dostępne i popularne… jak teraz farbowanie włosów.
I tak sobie myślę, czy wtedy właśnie ta naturalność, zmarszczki, siwe włosy, opadające powieki ale balans w głowie i sercu nie staną się jeszcze większą wartością, niż są teraz…

Nelson / Nelcito
fot.: aspiresawicz
Olon, Ekwador, 2019